Kolejni podejrzani w aferze GetBack S.A. Tym razem prokuratura bada manipulację kursem EGB Investments.

Oprócz logicznych wątków związanych przywłaszczeniem mienia, działania na szkodę spółki, manipulacji sprawozdaniami finansowymi czy wyłudzeniem, pojawił się kolejny wątek śledztwa. Właśnie prokuratura postawiła kolejnym osobom zarzuty, tym razem manipulowania kursem akcji spółki EGB Investments. Za tą spółkę GetBack zapłacił przeszło 200 mln zł i wydaje się teraz, że byłą to kwota przesadnie wysoka.

Wartym uwagi jest, że w związku z aferą GetBack S.A. zarzuty postawione zostały już 55 osobom. Tylu podejrzanych udało się wytypować prokuraturze w śledztwie, które prowadzi od kwietnia 2018 r. W związku z tym wątkiem CBA dokonało 5 zatrzymań.

Podejrzanym postawiono, według doniesień medialnych, zarzuty popełnienia przestępstwa manipulacji instrumentem finansowym, konkretyzującego się w zawyżeniu wartości akcji EGB Investments, zakupionych od funduszy zarządzanych przez Altus TFI.

Przestępstwo zarzucane podejrzanym zagrożone jest karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat oraz grzywną do 5 mln zł.

Na uwagę zasługuje, że umowa zakupu EGB Investements budziła wątpliwości od samego początku, a W tej sprawie zarzuty mają już postawione były prezes GetBack S.A., główny akcjonariusz i były prezes Altusa oraz były członek zarządu Altusa.

Śledczy szacują szkodę wyrządzoną wspomnianą transakcją ok. 160 mln zł, podczas gdy Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, że GetBack przepłacił za EGB Investements siedmiokrotnie.